Tagi
armada chorągiew CWM CWM ZHP w Gdyni drużyna drużyny festiwal Gdynia harcerze instruktorzy jacht jachty Jamboree kadry KHDWiŻ konferencja kurs kursy morze mundury muzyka narada patenty pilot polesie prawo projekt PZŻ regaty rejs rejsy rozporządzenie s/y ZAWISZA CZARNY s/y ZJAWA skauci specjalności sport spotkanie stopnie szantowiązałka szanty szkolenie Teliga warsztaty wodniacy wyprawa zhp zlot łódź żeglarstwo

Szkolić czy wychowywać?

4.12.2003, 7:00:00 (2119 odsłon) Więcej wpisów tego autora
W centrum uwagi

W ostatnim czasie, jako "świeżo upieczony" drużynowy, spotkałem sie z wieloma zagadnieniami, którym, moim zdaniem należy poświęcić więcej uwagi. Mam nadzieję że poniższy artykuł pomoże zdefiniować działania i cele, jakie nalezy realizować, po zmianach jakie zaszły środowisku harcerskim.



1. Stopnie Harcerskie

W drużynach wodnych wielką wagę zwraca się na ciągły rozwój młodego człowieka. Wykorzystywane są w tym celu stopnie harcerskie, zdobywane na zasadach wykreślonych przez Związek Harcerstwa Polskiego.

Bardzo ważne jest, aby zdobywaniu nowych stopni towarzyszyła odpowiednia atmosfera. Najważniejsze jest, aby harcerze czuli, że zdobywając stopień robią to dla siebie, że osiągnęli pewien poziom "wtajemniczenia" harcerskiego. Kolejnym ważnym aspektem jest, aby stopnie były zdobywane regularnie i systematycznie, oraz ze zrozumieniem ich idei i przeznaczenia.

Istniejący do tej pory system dość nieźle sprawdzał się w swojej roli. Jednakże od 1 września mamy nowe wytyczne odnośnie Systemu Stopni Harcerskich. Wchodzący w życie system budzi wiele wątpliwości. W szczególności jednak dotyczy harcerza w Harcerskiej Drużynie Wodnej.

Skrócenie czasu nauki w liceum do 3 lat oraz zwiększenie konkurencji w dostaniu się na studia wyższe powoduje, że aktywny pobyt w drużynie starszoharcerskiej znacznie się skrócił. W tak krótkim czasie posługiwanie się systemem sprawności i stopni znacznie się skomplikowało.

W zaistniałej sytuacji drużyny sięgnęły po roczniki gimnazjalne. W ten sposób czas pobytu w drużynie dla większości obejmuje już sześć lat(3 lata gimnazjum i 3 lata liceum). Konieczne zatem stało się dostosowanie się struktury drużyny do zmienionych warunków funkcjonowania, uporządkowanie systemu zdobywania stopni oraz powiązanie z systemem stopni żeglarskich.

2. System środowiskowy w drużynie żeglarskiej

Pozwala na wplecienie zdobywania doświadczenia żeglarskiego w całoroczną pracę wychowawcza.

W sytuacji gdy GK nie ogłosiła wytycznych funkcjonowania zasad wielopoziomowej drużyny wodnej, zaistniała potrzeba stworzenia w drużynie własnego systemu edukacyjnego oraz środowiskowego, którego charakter działalności zmusza do opracowania pewnych schematów, które umożliwiają zarówno realizację "zabawy" dla młodszych roczników jak i niezbędnej "pracy" starszych roczników.

3. Kadra drużyny

Istotą tego systemu jest zapewnienie w przyszłości samowystarczalności w dziedzinie organizacyjnej. Nietrudno znaleźć drużyny, ktore wielokrotnie w swojej historii borykały się z problemami braku kadry mogącej samodzielnie prowadzić akcje letnie, obozy, rejsy. Należy podkreślić, że samo zdobywanie stopni żeglarskich, nie zapewnia rozwiązania problemu ze względu na zupełnie inny charakter umiejętności.

4. Cele drużyny

Drużyna żeglarska, czy też raczej wodna, nie powinna w żadnym stopniu powielać zwyczajów i organizacji Klubu Żeglarskiego, ze względu na zupełnie odmienne cele istnienia.

Zadaniem drużyny wodnej jest wychowanie w systemie harcerskim, zbudowanie pozytywnych relacji pomiędzy członkami na długie lata, przekazanie dobrej tradycji. Oto cel podstawowy. Realizacja tego celu jest nadrzędna wobec wszystkich innych.

Należy pamiętać, że drużyny wodniackie są drużynami harcerskimi, które żeglarstwo i wodniactwo powinny traktowac jako element wychowania, uwzględniając jego atrakcyjność dla młodego człowieka.


Artykuł ten nie jest oficjalnym stanowiskiem
Kierownictwa Drużyn Żeglarskich i Wodnych GK ZHP
ani redakcji serwisu wodniacy.zhp.pl

Zachęcamy do polemiki z tekstem.
Ocena: 0.00 (Głosów: 0) | Oceń ten tekst |
Komentarze są własnością ich autorów. Twórcy serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za ich treść.

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 04.12.2003, 15:39  Uaktualniono: 04.12.2003, 15:39
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 Szkolić czy wychowywać?
Jezeli macie jakies pytania to czekam bdh9@o2.pl

Autor Wątek
dorota
Wysłano: 07.12.2003, 18:35  Uaktualniono: 07.12.2003, 18:35
Szara myszka
Dołączył: 04.12.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 7
 Re: Szkolić czy wychowywać?
ja sie zgodze troche z zielonym

oboz druzyny wodniackiej musi sie konczyc egzaminem na patent inaczej osoby ktore w takim celu przychodza do druzyny (a jest to spora czesc) odejdzie bo nie osiagnie swojego celu

a zreszta moje zdanie na ten temat chyba juz zdazyles poznac :)

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 07.12.2003, 19:15  Uaktualniono: 07.12.2003, 19:15
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 Re: Szkolić czy wychowywać?
Nie sposób sie niezgodzić aby oboz drużyny wodnej nie konczył sie egazminem. Jednak słowa zawarte w artykule spływają po niektórych jak woda. Zgadzam sie, że szkolenie zeglarskie jest jednym z celów drużyny wodnej, ale ludzie! NIE JEDYNYM! Chyba ze sie mylę...

Autor Wątek
dorota
Wysłano: 07.12.2003, 20:00  Uaktualniono: 07.12.2003, 20:00
Szara myszka
Dołączył: 04.12.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 7
 Re: Szkolić czy wychowywać?
oczywiscie ze nie jest jedynym celem,
powinien byc rownorzedny, ale nie mozna popadac ze skrajnosci w skrajnosc i zamiast obozu typowo zeglarskiego robic oboz harcerski ze skromnymi elementami zeglarstwa

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 07.12.2003, 20:30  Uaktualniono: 07.12.2003, 20:30
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 Re: Szkolić czy wychowywać?
obozy na które jezdzilismy dotychczas były obozami zeglarskimi tylko i wyłacznie. "Opakowanie" i nazwa była harcerska. Nie chodzi mi o robienie "ałszwizu" z obozu, lecz utrzymanie atmosfery przyjazni albo chociaż poszanowania. No i oczywiście dobraj zabawy, co za tym idzie: ŻEGLARSTWA

Autor Wątek
dorota
Wysłano: 07.12.2003, 21:17  Uaktualniono: 07.12.2003, 21:17
Szara myszka
Dołączył: 04.12.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 7
 Re: Szkolić czy wychowywać?
ale to o czym mowisz mozna zalatwic w inny sposob, rozwiazac problem a nie od niego uciekac; ulepszyc oboz a nie sie od neigo odcinac;

ten temat moze zostawmy bo znowu sie zacznie a nie chce robic z tej strony pola do naszych wewnetrznych sporow i niezgodnosci zdan

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 07.12.2003, 21:26  Uaktualniono: 07.12.2003, 21:26
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 Re: Szkolić czy wychowywać?
heh... to ja nie zaczełem:)

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 07.12.2003, 21:28  Uaktualniono: 07.12.2003, 21:28
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 Re: Szkolić czy wychowywać?
P.S po co mam pracować nad czyms, ulepszac cos, skoro to nie jest moje, ani niczym nie zyskuje? ani ja ani druzyna. nie jestem frajerem. inwestuje w to, na czym mi zalezy...

Autor Wątek
dorota
Wysłano: 07.12.2003, 21:31  Uaktualniono: 07.12.2003, 21:31
Szara myszka
Dołączył: 04.12.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 7
 Re: Szkolić czy wychowywać?
bez komentarza

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 07.12.2003, 21:33  Uaktualniono: 07.12.2003, 21:33
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 Re: Szkolić czy wychowywać?
j/w

Autor Wątek
Daniel
Wysłano: 07.12.2003, 21:35  Uaktualniono: 07.12.2003, 21:35
Szara myszka
Dołączył: 07.12.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 10
 Re: Szkolić czy wychowywać?
Łukaszu!
Czy to miejsce jest odpowiednie do sporu na ten temat?

Nie rzucajmy pochopnych opinii etc

Sssscickam goraco

Daniel

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 07.12.2003, 21:39  Uaktualniono: 07.12.2003, 21:39
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 Re: Szkolić czy wychowywać?
Miejsce nie jest odpowiednie, zgadzam sie... dlatego zostawiłem maila, aby słać opinie i pytania... nieprawdaż?

Autor Wątek
Młody
Wysłano: 07.12.2003, 22:04  Uaktualniono: 07.12.2003, 22:04
Szara myszka
Dołączył: 07.12.2003
Skąd: Łódź
Liczba wpisów: 10
 Chyba coś jest nie tak...
Różnica między nami a "zielonymi" polega jedynie na tym, że w miejscu ich pionierki, terenoznawstwa itd., my wykorzystujemy żeglarstwo.

Nie zwalnia nas to jednak z obowiązku harcerskiego wychowywania. W przeciwnym razie drużyna staje się "yachtklubem" i z harcerstwem niema zbyt wiele wspólnego.

A chyba nie o to chodzi...

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 07.12.2003, 22:07  Uaktualniono: 07.12.2003, 22:07
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 Re: Chyba coś jest nie tak...
Zgadzam sie w 99% z przedmówcą. 1% to to ze pionierkę i umiejętność biegania po lesie należy rowniez posiadać Pozdrawiam

Autor Wątek
twasko
Wysłano: 07.12.2003, 23:11  Uaktualniono: 07.12.2003, 23:11
Szara myszka
Dołączył: 07.12.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 10
 Re: Chyba coś jest nie tak...
Nie "używasz" pionierki, terenoznawstwa itp...? :)

Autor Wątek
Młody
Wysłano: 08.12.2003, 0:18  Uaktualniono: 08.12.2003, 0:18
Szara myszka
Dołączył: 07.12.2003
Skąd: Łódź
Liczba wpisów: 10
 Re: Chyba coś jest nie tak...
Używam, ale nie w takim stopniu jak jest to praktykowane w drużynach lądowych.

Oczywiście podstawy terenoznawstwa wprowadzam, pionierka też jest niezbędna, ale przecież nie będziemy budować pryczy, bram i stojaków na menażki podczas rejsu, kiedy co noc śpimy gdzie indziej.

Autor Wątek
witek
Wysłano: 05.12.2003, 19:56  Uaktualniono: 05.12.2003, 19:56
Szara myszka
Dołączył: 11.02.2003
Skąd: Warszawa
Liczba wpisów: 19
 Re: Szkolić czy wychowywać?
Widzę, ze nasz serwis stal sie areną wewnętrznych metodycznych sporów 9 BDH . Fajnie ;). Jednak muszę przyznać, że jak na razie - choć nie mam rzecz jasna wystarczającej ilości danych - w tak postawionym sporze ;) staje po stronie Łukasza. Nie zauwazyłem, żeby zapomniał o wyszkoleniu żeglarskim. Ten tekst jest w sumie o celach funkcjonowania druzyny wodnej, a nie o technicznych aspektach organizacji szkolenia żeglarskiego. Nie zmienia to jednak mojej opinii, że tekst Łukasza wymaga dłuższej polemiki - polemiki, czyli nie przyklaśniecia pewnym opiniom tylko próbie dyskusji z nimi. I niewątpliwie jak znajdę chwilę na taką polemikę sobie pozwolę.

Autor Wątek
Lukasz
Wysłano: 05.12.2003, 22:54  Uaktualniono: 05.12.2003, 22:54
Lejwoda
Dołączył: 27.11.2003
Skąd:
Liczba wpisów: 139
 jakie tam spory...
Witku! jakie tam spory? raczej uwagi... zresztą bardzo cenne! mam pytanko: kto ma jeszcze w swojej drużynie chorążego?:) Pozdro

Autor Wątek
wroobel
Wysłano: 05.12.2003, 23:21  Uaktualniono: 05.12.2003, 23:21
Webmaster
Dołączył: 11.02.2003
Skąd: Łódź
Liczba wpisów: 239
 Re: jakie tam spory...
Każda drużyna która ma conajmniej swój proporzec. A jak ma sztandar to już nawet cały poczet... chorąży + dwie "chorągiewki"