Tagi
armada chorągiew CWM CWM ZHP w Gdyni drużyna drużyny festiwal Gdynia harcerze instruktorzy jacht jachty Jamboree kadry KHDWiŻ konferencja kurs kursy morze mundury muzyka narada patenty pilot polesie prawo projekt PZŻ regaty rejs rejsy rozporządzenie s/y ZAWISZA CZARNY s/y ZJAWA skauci specjalności sport spotkanie stopnie szantowiązałka szanty szkolenie Teliga warsztaty wodniacy wyprawa zhp zlot łódź żeglarstwo

Indeks forum


Indeks forum » Wszystkie wpisy (Hafenmeister)




Odp.: Zjazd a specjalności
#1
Cicha woda
Cicha woda


W pełni zgadzam się z propozycją uchwały zjazdowej i tym chętniej podpisuję się pod nią, jak i proponuję co prędzej zgłosić ją do projektów zjazdowych, by nie umknęła okazja do uporządkowania sfery specjalności na naszej organizacji.

Wysłano: 19.10.2013 15:43
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#2
Cicha woda
Cicha woda


Czy ktoś zapłaci, czy też nie, to już inna kwestia, ale nieprawnymi stają się sankcje, którymi nam, instruktorom grożono. Albowiem jedynie nie uiszczenie składki członkowskiej może pozbawić nas praw wyborczych (czynnych i biernych, jak również członkowstwa w ZHP). A co do bałaganu, to przecież u nas norma, można się przyzwyczaić:).

Wysłano: 04.04.2011 15:48
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#3
Cicha woda
Cicha woda


A ja lubię jotki!:) I gdyby włożyć w nie trochę serca i pracy, to pływać mogą jeszcze wiele lat. Niech przykładem będą prywatne jednostki tej klasy "Gerlach" czy "Miracle", a nawet leciwe "Mestwin" i Freya" lub "transportowy" "Eltanin". "Solanus" też wybiera się w dalszy rejsik - można? Ano można! Tylko trzeba chcieć. Miejmy tylko nadzieję, że miejsce "Alfa" i "Wodnika" zajmą nowsze jachty, na których harcerze będą mogli prowadzić dalsze wyprawy.

Wysłano: 21.03.2011 16:04
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#4
Cicha woda
Cicha woda


Trudno się nie zgodzić z owym sceptycyzmem. Ja także mam przykład organizacji o podobnych parametrach do naszej, która nie ma żadych zaległości, nie wyprzedaje majatku, a jeśli chodzi o zaplecze kadrowe i członkowskie, to od kilku lat notuje nawet pewien wzrost. Zatem nawet w tej "złej" rzeczywistości da się z powodzeniem działać. Właśnie wróciłem ze spacerku do gdańskiej mariny i z sentymentem popatrzyłem na stojącego tam "Alfa", szkoda, że jest już prywatną własnością:(.

Wysłano: 19.03.2011 22:31
Raport Do góry


Odp.: Jak wodniacy popijając w pubach utopili ZHP
#5
Cicha woda
Cicha woda


No tak, mało to racjonalne, że zamieszcza się takie materiały, które walą w nas jak w bęben na naszej własnej stronie. Chyba, że ich celem jest wzbudzenie współczucia i solidarności i wyłudzenie owej "składki". Ja sie twardo trzymam swego i żadne tego typu socjotechniki mnie nie przekonają. Jeśli człowiek ma oczy i choćby w śladowych ilościach myśli, to nie da się zmanipulować. Nadal będę robił to, co do mnie należy, chyba, że mnie wyrzucą. Natomiast koncepcja łączenia harcerstwa prze destrukcję i podrywanie autorytetu w społeczeństwie, to tchnie dywersją i sabotarzem. Odbudowanie wizerunku po czymś takim, to będzie długoletni proces, a przy tej ogólnozwiązkowej marności i bylejakości, może się to okazać niemożliwe. Kiedyś mówiono, że "na słowie harcerza polega się jak na Zawiszy", niedługo będzie się mówić "tandetne jak u harcerzy". Byłbym bardzo niepocieszony słysząc takie słowa, w końcu także i pod moim adresem.

Wysłano: 17.03.2011 13:26
Raport Do góry


Odp.: Jak wodniacy popijając w pubach utopili ZHP
#6
Cicha woda
Cicha woda


Może nie szedłbym aż tak daleko w spiskową teorię dziejów. Sądzę, że wytłumaczenie jest znacznie bardziej proste: nieudolność, bylejakość, niekompetencja, karierowiczostwo, umiejętność gadania przez dwie godziny nie mając nic do powiedzenia, teoria (kulawa) nie mająca jakiegokolwiek związku z praktyką. Posiadasz te cechy - zgłoś się do pracy w GK. Powodzenia!

Wysłano: 17.03.2011 08:27
Raport Do góry


Odp.: Projekt ZASADY WSPIERANIA DRUŻYNOWEGO W ZHP - odznaki OKP
#7
Cicha woda
Cicha woda


Chyba za samą blaszkę, bo gdy zrobimy sobie kalkulację: dojazd wyżywienie i zakwaterowanie, materiały szkoleniowe (to dużo powiedziane, zwykle można by przyjąć status makulatury - dużo tego i niewiele wnoszącego), energia elektryczna, koszt wystąpienia prelegenta. To nieco więcej niż tylko 80 zł. A dodajmy jeszcze stracony czas. Ale oczywiście 80 złotych, to bardzo "fajny" pomysł:).

Wysłano: 17.03.2011 08:16
Raport Do góry


Odp.: Jak wodniacy popijając w pubach utopili ZHP
#8
Cicha woda
Cicha woda


Wiesz Oguras, winnych da się łatwo namierzyć, figurują w KRSie, ale nie o to chodzi. Piotr ma pełną słuszność, że każda organizacja jest dla ludzi, a nie na odwrót. A na jednym z wątków już się określiło kto jest MY, a kto ONI. Skoro doszło do takiego podziału, to znaczy, że nie ma już jedności i organizacja zaczyna działać dla swojego bytu. Szkoda, że ktoś nieodpowiedzialnie chlapnął w mediach, bo pismacy zaraz temat podchwycili i zrobią z nas przestępców podatkowych, ludzi niegospodarnych, nie umiejących się znaleźć w obecnych realiach i chcących ciągłej "opieki" Państwa. Mleko już się rozlało i wizerunek harcerstwa w społeczeństwie będzie mocno nadwątlony i czy ktoś zapłaci, czy nie, to i tak bez większego znaczenia. Z resztą prosty rachunek: według spisu pełnoletnich instruktorów jest 12000, niech każdy zapłaci owe 80 złotych, to wychodzi nam 960000, czyli niecały milionik, a długu jest na 6,5 mln. To o czym my mówimy? Ciekawi mnie, co Przewodniczący ZHP miał na myśli, że wolontariusze będą musieli wziąć na siebie większe obowiązki. A co niby jeszcze będą musieli robić? Drużynowy w czynie społecznym poprowadzi o jedną zbiórkę w miesiącu więcej, komendant hufca napisze o jeden rozkaz więcej, a komendant kursu drużynowych wydłuży kurs o godzinę, co niewątpliwie zwiekszy nasze zaangażowanie? To jakaś paranoja. A przy okazji, to faktycznie ktoś poleciał po bandzie z tym generowaniem długów przez harcerzy wodnych, brawko dla tego geniusza!

Wysłano: 16.03.2011 16:53
Raport Do góry


Odp.: Projekt ZASADY WSPIERANIA DRUŻYNOWEGO W ZHP - odznaki OKP
#9
Cicha woda
Cicha woda


A czy fakt, że posiadam stopień harcmistrza od prawie dwudziestu lat, prowadzę kilka szkoleń w roku i pracuję w hufcu w zespole kształceniowym - nie wystarczy? Czy ersatzznaczki mają w dalszym ciągu powodować degrengoladę stopni instruktorskich? Oczywiście, że mogę zdobywać poszczególne znaczki, obwieszę się wtedy nimi, od czapki po ciżmy (z plecami włącznie), będę wyglądał jak ruski generał na pierwszego maja i będę tak ważny i tak mądry, tylko już z kim pracować nie będzie. Ot i kolejny ciekawy pomysł GK - gratulacje!

Wysłano: 16.03.2011 11:05
Raport Do góry


Odp.: Jak wodniacy popijając w pubach utopili ZHP
#10
Cicha woda
Cicha woda


Dziś w porannym serwisie Onetu też pojawiła się informacja o podobnej treści. Cóż zaufania społecznego, to nam raczej nie przyda, ale może nasza wierchuszka pomyśli co najlepszego narobiła. Opinie o harcerstwie na forum onetowym są maskryczne. Jest co prawda garstka apologetów, ale jest też wiele jadu i zaciekłości, rodem z pewnej rozgłośni radiowej (niedaleko której pierniki robią).

Wysłano: 16.03.2011 10:56
Raport Do góry


Odp.: Zamieszanie wokół CWM
#11
Cicha woda
Cicha woda


I tu Cię Piotrze rozumiem, jak nikt inny:). Pływać, a nie politykę robić, że tak sparafrazuję myśl Marszałka:).

Wysłano: 14.03.2011 19:40
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#12
Cicha woda
Cicha woda


Ot i mądrego to i warto posłuchać:). Artykulik może i długi, ale za to na temat i bez owijania w bawełnę, a komentaże do niego, coż, no własnie dokładnie takie, jakie i my tu piszemy: "strzał w stopę"! Brawo druhowieństwo z Rady Naczelnej! Kiedyś o tym pisałem, ale nie będę się powtarzał, zwłaszcza, że i Bianka nadmieniła: że gdy zabraknie nas (czytaj MY), to ich (czytaj ONI)stołeczki też znikną, nie mając już żadnego uzasadnienia. A odnośnie opinii Ogurasa, to nie ma się nad czym zastanawiać, czemu nikt nie ponosi odpowiedzialności. Związek jest zwierciadełkiem, w którym odbija się kondycja naszego kraju. Czy jakiś minister poniósł odpowiedzialność za rozwalenie podległego mu resortu, przecież to kraj niewinnych ludzi:).

Wysłano: 12.03.2011 09:40
Raport Do góry


Odp.: Zamieszanie wokół CWM
#13
Cicha woda
Cicha woda


Ależ to już było pisane na forum. GK nawet zapyta KHDWiŻ o kwestie żeglarskie, a i tak zrobi po swojemu, co doprowadzi dokładnie do tego o czym napisała Bianka w odniesieniu do COŁ.

Wysłano: 12.03.2011 09:01
Raport Do góry


Odp.: Zamieszanie wokół CWM
#14
Cicha woda
Cicha woda


A zatem wszystko jasne! Nie idea, ale kasa. Tylko jeszcze raz zapytam: to po to nasi ojcowie budowali ośrodki i flotę harcerska, żeby teraz harcerze tłukli się po komercyjnych firmach czarterowych?!! Obawiam się, że naszych harcerzy nie będzie stać na pływanie harcerskimi jachtami, mimo tak "szczodrych" upustów. W innych firmach jest naprawdę znacznie taniej. Wniosek - harcerska bandera wkrótce zniknie z morza, chyba, że ktoś dla "sportu" powiesi ją sobie na flagsztoku lub podniesie pod salingiem. Cóż, nic nie trwa wiecznie, musi zatem nadejść kres i tej epoki, jaką jest (było) harcerstwo wodne.

Wysłano: 11.03.2011 13:29
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#15
Cicha woda
Cicha woda


Cierpliwość jest cnotą, ale każda cnota ma swoje granice. Strzępimy języki - to fakt! Kopiemy się z koniem (czyli jak dawać sobie radę z coraz głupszymi przepisami wypływającymi od naszych władz) - to fakt! Wkładamy w tą organizację prywatne pieniądze (np. w ramach prowadzonych szkoleń, zbiórek, czy samokształcenia) - to fakt! Czy jeszcze mamy odpowiadać za czyjąś niekompetencję i gamoniowate zarządzanie - oooo co to to, to nie! Jak pisałem wcześniej, nie zapłacę i zgodnie z terminami uchwały RN już niedługo zamelduję się na forum: harcmistrz w stanie spoczynku!

Wysłano: 11.03.2011 12:55
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#16
Cicha woda
Cicha woda


Droga Bianko! Oczywiście, że Twoje słowa są utopijne, choć osobiście pragnąłbym, by stały się prorocze:).Od dawna mówię, że nasza wierchuszka odrealniła się do tego stopnia, że prawdziwego harcerza, to oni chyba widzieli na obrazku w "Czuwaju"( innymi słowy to tzw. Prawo Parkinsona). Nie zgodzę się też z Tobą, że Związek niczego z nami nie konsultuje. Czy Pamiętasz projekt "Gimnazjum", wszak była ogólnozwiązkowa konsultacja. Odpowiedź była prosta: nasze drużyny w zasadzie w całości stanowią jednostki środowiskowe, i nie są oparte na strukturze szkół, nadto tworząc kolejny pion wiekowy zniszczy się Ogólnopolski Ruch Programowo Metodyczny "Wędrownictwo". Cóż na takie dictum odpowiedziała GK, ano wprowadzeniem tego bezsensu - ALE ZAPYTANO! Na przynajmniej trzech konferencjach harcmistrzowskich, na których byłem, zastanawiano się na usprawnieniem systemu stopni instruktorskich i wynikających z niego uprawnień (dziś stopnie to tylko kolorowe szmatki pod krzyżem, bez większego znaczenia, istotniejsze są ersatz-znaczki, które daja takie uprawnienia, że mało z krzesła człowiek nie spadnie np. OKK). Zapytano, głosowano i zrobiono dokładnie na odwrót. A zatem tradycje odwoływania się do mądrości własnej kadry, referendów i innych form konsultacyjnych są, ale dalsza realizacja jest już problematyczna. W strukturze GK jest taki fajny Wydział Badań i Analiz. Robi naprawdę świetne analizy, problem w tym, że nie wyciąga płynących z nich wniosków. Jeśli ktoś mówi o "...nowoczesnym i atrakcyjnym programie Związku", to wyjaśnijcie mi proszę dlaczego w latach 1998 - 2008 odeszło od nas 100 000 ludzi (słownie sto tysięcy). Dlaczego spis harcerski z 1938 roku wykazał 280 000 członków tej organizacji, a obecnie nie mamy 100 000, przy czym należy pamiętać, że liczba ludności w naszym kraju wzrosła od tamtych czasów o ok. 10 mln. I tu można śmiało zacytować Piotra, że nasza "braterska" organizacja dzieli się na wierchuszkę "ONI" i nas czyli "MY". ONI rządzą, MY jesteśmy mięsem armatnim i jelonkami do pobierania od nas podatków. Konkludując prędzej odejdę z tej niewdzięcznej organizacji, niż zapłacę kolejny haracz, na to, by ktoś się za to dobrze bawił, nie dając tej organizacji niczego, poza dewastacją i zniszczeniem. Nie chciałbym jednak być na ich miejscu. Za lat kilka lub kilkadziesiąt, jakiś historyk zajmujący się organizacjami XX i XXI wieku, zobaczy z jednej strony pomnikowe postacie Andrzeja Małkowskiego, Olgi Drahonowskiej czy generała Mariusza Zaruskiego, jako twórców harcerstwa, a z drugiej strony nasze obecne władze, jako grabarzy tejże organizacji. Ja im nie zazdroszczę. Pozostawienie po sobie takiego śladu na ziemi, to klęska, nie sukces.

Wysłano: 10.03.2011 09:28

Edytowany przez panwac dnia 10.03.2011, 10:37:52
Raport Do góry


Odp.: Nowy mundur wodniaków
#17
Cicha woda
Cicha woda


No nie do końca można przyjąć zasadę "jeden mundur na wszystkie okazje". Swego czasu było wręcz zawarowane w Regulaminie, że instruktor nie nosi munduru harcerskiego, właśnie celem wyróżnienia szczebla dowodzenia. Inaczej będę chodził na zbiórki, tu idealna jest olimpijka lub sweter, a w lecie biała koszula z pagonami (jeśli już ktoś bardzo nie może sie rozstać z mundurem harcerskim, to we własnym gronie niech sobie w nim jeszcze pochodzi do naturalnego zużycia:). Ale gdy odbywa się oficjalna uroczystość, idę np. do dowództwa Marynarki, burmistrza czy innej władzy coś załatwić, to bezwzględnie idę w mundurze galowym. Oficerski sort mundurowy wynika także z tradycji harcerskiej, a nawet skautowej. Wszak na początku wcale nie było instruktorów lecz - oficerowie skautowi, którzy umundurowani byli jak oficerowie. Śmianie się z zielonej gabardyny, że to "leśnicy", to zwykła głupota. Nas instruktorów wodniaków postrzegają przez pryzmat naszego wyglądu i widząc przed sobą poważnego człowieka w oficerskim mundurze, tak nas właśnie traktują, zaś nasi "zieloni bracia" są postrzegani jako duże dzieci w krótkich spodenkach, lub bojówkach z worami na nogawkach. Identycznie jak u wodniaków rzecz ma się w drużynach kawaleryjskich, gdzie instruktorów i harcerzy(!) w wystąpieniach oficjalnych obowiązuje mundur wz. 36, a instruktora szabla wz. 21 lub wz. 34 (Ludwikówka). Dlatego te specjalności są poważane w środowisku wojskowym, szkolnictwa morskiego i nie tylko. Bo najogólniej rzecz ujmując: Jak cię widzą, tak cię piszą. Wszelkie wydziwy "reformatorów" kończą się tym, że ten biedny harcerz wygląda coraz bardziej karykaturalnie. A mundur, to mundur, a nie rewia mody!

Wysłano: 09.03.2011 20:23
Raport Do góry


Odp.: Zamieszanie wokół CWM
#18
Cicha woda
Cicha woda


Sprawa CWM jest coraz ciekawsza. Oficjalnie nikt nic nie wie, nikt nie pyta samych zainteresowanych - czyli wodniaków. Ciekawe, że i Kierownictwo Harcerskich Drużyn Wodnych, które w końcu jest w strukturach Wydziału Specjalności Głównej Kwatery, nie zostało poproszone choćby o konsultacje, jako chyba najbardziej rzeczy świadome. Teraz wypływa sprawa udziału harcerzy w obchodach 50 lecia "Zawiszy Czarnego II" i Jamboree w Szwecji. Czyżby nasze władze chciały zakończyć żywot najstarszej specjalności w harcerstwie? Czy naprawdę już nikomu nie zależy na harcerskim wodniactwie? Co się w tym Związku dzieje? Dowiaduję się od osób trzecich o spotkaniach wodniaków (w pewnej chorągwi), które są ogłaszane na Facebooku. Od kiedy portale społecznościowe są oficjalną drogą informacji wewnątrzorganizacyjnej!? Może chodzi o to, by nikt się o takowych nie dowiedział i jest pretekst do tego by taką specjalność "zaorać i piaskiem przysypać". Cóż to wszystko nader przykre, ale "Jak sobie pościelą, tak się wyśpią", a ci co na morzu dadzą sobie radę:). Gratuluje pierwszego sukcesu nowemu szefostwu CWM. Jeszcze trochę takich reform i harcerska bandera zniknie z morza, powoli wykruszy się kadra, a ośrodki przejdą pod prywatne zarządy i pozamiatane.

Wysłano: 09.03.2011 08:36
Raport Do góry


Odp.: Projekt Ordynacji Wyborczej KHDWiŻ
#19
Cicha woda
Cicha woda


Piotrze bardzo dobrze Pamiętasz i nawet swego czasu padła propozycja do powrotu do tej tradycyjnej nomenklatury (czyli Komodora), Kierownik Kierownictwa, to dość karkołomna figura stylistyczna. Niegdyś był Zespół Wychowania Wodnego GK a na jego czele stał Komodor ZHP i nie starajmy się na siłę dopasowywać nazwy funkcji czysto harcerskiej do dowodzenia kilkoma jednostkami, co definiuje formuła wojskowa. Na miłosć Boską to nazwa, wynikająca z tradycji, a jeśli już komuś naprawdę tak na tym zależy, to bardzo proszę, Komodor ma pieczę nad jednostkami (niewątpliwie kilkoma) specjalności wodnej ZHP, ot i można to i tak tłumaczyć. Zaś w klubach i to nie tylko harcerskich, szefem zawsze jest Komandor, czyli najogólniej rzecz ujmując, ten od komenderowania, to także tradycja, oparta na morskiej nomenklaturze. Ten nieszczęsny Kierownik pojawił się z ukłonu wobec Dh. Witolda Bublewskiego, który optował za powrotem do przedwojennej nomenklatury, ale raczej nie sądzę, by był to najszczęśliwszy pomysł. Czasy się zmieniają, nazewnictwo też, trzeba pamiętać o swoich korzeniach i rodowodzie, ale nie można iść do przodu z głową do tyłu. Nie zawsze to co nowe (a w tym przypadku, to co było poprzednio, w latach 70 i 80)jest złe lub choćby gorsze od starego. Ale akurat ten "problem" to w obecnej sytuacji najmniejszy problem jaki może nas trapić.

Wysłano: 14.02.2011 22:36
Raport Do góry


Odp.: Uciekająca kadra
#20
Cicha woda
Cicha woda


A witaj PanWacu! Nie tylko narzekam, ale też patrzę sobie na ów Związek, nawet nie tylko przez pryzmat wody, ale nieco szerzej i coraz smutniej mi się robi. Mam wrażenie, że naszw eładze i harcerskie doły są w głębokim rozdarciu. Parcie co poniektórych do władzy jest jedynie zaspokojeniem swoich chorych ambicji, a władza, to służba! Służba tym, którzy ta władzę powierzają, to odpowiedzialność za podejmowane decyzje, to jawność działań, które winny być jak najszerzej konsultowane, zwałszcza gdy dotyczą najżywotniejszych dziedzin naszego organizacyjnego życia. Jasne, że można się izolować. Może to nie do końca po harcersku, ale za to nikt nam z zewnątrz nic nie napsuje. Jedynymi destruktorami możemy być sami.
Co do 11 grudnia, to jak pisałem, nie mogłem być, bo siedziałem w Warszawie na posiedzeniu KTŻ. A Twój stalowy termosik zajmuje honorowe miejsce w moim domowym kambuzie i spokojnie czeka na nasze spotkanie.

Wysłano: 14.02.2011 22:07
Raport Do góry



(1) 2 »