Tagi
armada chorągiew CWM CWM ZHP w Gdyni drużyna drużyny festiwal Gdynia harcerze instruktorzy jacht jachty Jamboree kadry KHDWiŻ konferencja kurs kursy morze mundury muzyka narada patenty pilot polesie prawo projekt PZŻ regaty rejs rejsy rozporządzenie s/y ZAWISZA CZARNY s/y ZJAWA skauci specjalności sport spotkanie stopnie szantowiązałka szanty szkolenie Teliga warsztaty wodniacy wyprawa zhp zlot łódź żeglarstwo

Indeks forum


Indeks forum » Wszystkie wpisy (bianka)




Odp.: Kto i jak dociera do Rygi?
#1
Lejwoda
Lejwoda


Super, to fajnie, że razem jedziemy. Zawsze raźniej :)

Wysłano: 04.07.2013 14:51
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Kto i jak dociera do Rygi?
#2
Lejwoda
Lejwoda


Też jadę 26.07, ale o 18:55 i będę 27.07 o 12:30.

Wysłano: 29.06.2013 16:38
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Kto i jak dociera do Rygi?
#3
Lejwoda
Lejwoda


Jadę Eurolines 26.07. Kwestia tego, że jedzie się w nocy jest dużo lepsza niż zmarnowany dzień na dojazd :)

Dajcie znać, kto co i jak. :)

Wysłano: 27.06.2013 20:25
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Kto i jak dociera do Rygi?
#4
Lejwoda
Lejwoda


Wątek głównie mnie interesujący ostatnio.
Czy jest ktoś kogo spotkam w Eurolines? :)

Jak docieracie do Rygi? :)


Pozdrowienka,


B.

Wysłano: 20.06.2013 13:24
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Sztormiak rzecz Bardzo Ważna
#5
Lejwoda
Lejwoda


Concha, warto rozejrzeć się na allegro - czasem ktoś sprzedaje całkiem niezły sztormiak, używany - nie trzeba kompletować "kompletu" z jednej firmy, można z kilku. Trzeba tylko poszukać informacji na temat firmy, no i dokładnie analizować oferty.
Czasem też... sztormiaki trafiają się w... "lumpexach" gdzie ktoś jako kurtki przeciwwietrzne nie za wiele myśląc rzuci jakieś MUSTO czy cokolwiek innego ;).
Poza tym jeśli masz żeglujących znajomych, którzy akurat wtedy nie zamierzają nigdzie wyruszać, to może spróbuj wypożyczyć taki sztormiak od nich? Myślę, że mogą się zgodzić :)

Są też żeglarskie outlety, w których sprzedawane są sztormiaki z zeszłych sezonów (np. dlatego, że producent wymyślił sobie odblask w innym miejscu lub inne kolory produktu :D) - i wtedy można kupić takowe zamiast za kilka tysięcy złotych, to za kilkaset. W Warszawie jest taki outlet blisko Mostu Gdańskiego na Wybrzeżu Helskim. Co do Łodzi niestety się nie orientuję.

Konieczne na rejs są jeszcze kalosze - tutaj też najlepiej wybrać takie, które mają neoprenową podeszwę, pozwala to na brak ślizgu wtedy, kiedy takowy jest przewidywany :). Kalosze z definicji nie oddychają, nie lubię ich, ale są bardzo przydatne, bo od głowy i od nóg człowiek najszybciej się przeziębia.
Oprócz polara, dobre też są grube swetry z dobrej jakościowo wełny - sama praktykuję i polecam (mam jeden taki sweter, który jest lepszy od wielu polarów jakie miałam na sobie).

Wysłano: 13.06.2013 19:51
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Jachtowe jedzenie, czyli jaką kawę pije kapitan?
#6
Lejwoda
Lejwoda


Chodzi po prostu o smak kaszy w drugą stronę. :) Sama wtedy chyba sobie jej odmówiłam - nie cierpie gryczanej, jaglanej, w sumie to żadnej kaszy nie lubie :).

Wysłano: 12.06.2013 13:52
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Jachtowe jedzenie, czyli jaką kawę pije kapitan?
#7
Lejwoda
Lejwoda


Szczególnie jest to test, kiedy schodzi się zrobić taką kawę kapitanowi przy szóstce ;). Fajnie jest... :D

Kuba, a pamiętasz garnek latającej fasolki po bretońsku? :)

PanWac, myślę, że z gryczaną chodziło o coś zupełnie innego. Kuba pewnie dopowie, że w połączeniu z ogórkami konserwowymi i z parówkami, to on dziękuje bardzo :)

Wysłano: 11.06.2013 23:06
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Wodne gromady zuchowe
#8
Lejwoda
Lejwoda


No i w pewnym momencie rzec można... stałyśmy się z Żarówą jednością ;), ale tylko na chwilę.
Też jestem za opcją zipa z tym wszystkim :D ! :D

Tym razem już naprawdę - Bianka :D

Wysłano: 13.12.2011 15:37
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Wodne gromady zuchowe
#9
Lejwoda
Lejwoda


Ps: Wpisu tego oraz powyższego dokonała Zarowa... sorki, jakoś miałam u siebie na kompie zalogowaną Biankę i tak wyszło...

Tak czy siak, wolałabym plik cały do wrzucenia na kompie i korzystania w chwilach potrzeby... Z góry dzięki

Wysłano: 13.12.2011 10:23
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Wodne gromady zuchowe
#10
Lejwoda
Lejwoda


A może po prostu jakiś załączony zipik z takim fajnym workiem?

Wysłano: 13.12.2011 10:15
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Letnia koszula instruktorska
#11
Lejwoda
Lejwoda


Ale coś pod tą olimpijką trzeba mieć, no nie? :> ;p

Wysłano: 11.12.2011 17:33
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Letnia koszula instruktorska
#12
Lejwoda
Lejwoda


Cytat:
Oj Bianka :D a regulamin mówi jaśniutko że koszula jest tylko letnim mundurem, do tego nie jestem pewien ale biała spódnica chyba też ;)


Worek to nie problem, worek w wielu sytuacjach jest po prostu BARDZO wygodny i chyba wiesz Ogurasie o czym mówię :).
Ja dobrze wiem, że ona miała być koszulą letnią... jednak spójrz prawdzie w oczy - granatowe koszule widać i w zimie i w lecie, i nie noszę jej w ten sposób tylko ja. Po prostu koszula ta jest wygodna :). W języku polskim przyjęło się, że jeśli jakiś błąd popełnia znaczna większość społeczeństwa, to po pewnym czasie już nie jest on błędem. Może tutaj też warto by było tak zrobić? Szczególnie, że przeważająca większość nosi swoje koszule jako całoroczne!
Co do białej spódnicy czy białych spodni - masz rację, ale jest wiele środowisk, które mają tylko jeden wariant spódnicy czy spodni, więc nie zmieniają stosownie na lato "dołu" na biały :). Po prostu ciemne kolory są bardziej praktyczne - dlatego granatowa koszula wygrywa z białą, a granatowa spódnica jest częstszym widokiem niż biała (nawet u harcerek starszych, które takową mogą wymieniać na białą). Widziałam też przegięcie w drugą stronę - białe spódnice i spodnie przez cały rok - podobno chodzi o "wyróżnienie środowiska" ;)

Wysłano: 11.12.2011 12:27
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Letnia koszula instruktorska
#13
Lejwoda
Lejwoda


Widzisz, ja jak chciałam zakupić w 4Ż koszulę instruktorską wodną (nie dla siebie, bo sama mam), to rok temu (ponad) byłam przekonywana przez szefa składnicy ;), że koszule lada dzień będą w sprzedaży, dokument leży i czeka na podpisanie. Do tej pory koszule nie są dostępne (choć leżą w magazynie!), a regulamin jak nie był podpisany, tak podpisanym nie jest! Jest to trochę smutne, nie uważacie? :)

Co do zastosowań koszuli - to stała się moim mundurem całorocznym, głównie ze względów praktycznych. Osobiście uważam, że kilka znaczków na prawej kieszeni to nie aż takie zło, dopóki nie jest za bardzo pstrokato. Sama na kieszeni swojego munduru instruktorskiego mam wszytą naszywkę "Simply Sailing", ponieważ miło się tam wkomponowuje - jest niebieska z białymi elementami. :) Gdybym miała wyjść na jakieś oficjalne wystąpienie na pewno pozbyłabym się wszystkich znaczków, ale harcerze - niech patrzą! :)
Co do pagonów - są puste. Nie ma w zwyczaju na koszuli instruktorskiej objawiać swego stopnia harcerskiego i tego nie robię, nie uważam tego za konieczne. Czasem można zobaczyć mnie w klasycznym worku i wtedy harcerze dokładnie widzą jaki stopień mam. :) Samo posiadanie koszuli instruktorskiej w jakiś sposób różnicuje - harcerze też chcieliby taką mieć, mieć wysoki stopień żeglarski, być kimś ważnym - motywuje ich to do działania nie powiem :). Mam w drużynie jednego takiego, co mówi "chcę być kiedyś drużynowym". Zacznę go powoli trzymać za słowo, ale to temat na zupełnie inny wątek ;)

Wysłano: 10.12.2011 22:57
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Umundurowanie- spodenki
#14
Lejwoda
Lejwoda


4Ż powiada na pewno spodenki mundurowe damskie w kolorze czarnym, ale kupowanie ich nie jest zbyt opłacalne - dość drogie jak na szorty, można śmiało uszyć spodenki za połowę tej ceny :).

Nie spotkałam się nigdy z krótkimi spodenkami, stąd tylko tyle mogę powiedzieć.

Pozdr.

Wysłano: 05.06.2011 16:56
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Nowy mundur wodniaków
#15
Lejwoda
Lejwoda


Cytat:
Bluzę żeglarską można by było zostawić dla zuchów.


Oj, to mi się nie podoba. Z prostej przyczyny - izolowana gromada zuchowa (tzn. taka poza szczepem wodnym), przynajmniej w teorii nie może istnieć w postaci gromady z mundurami żeglarskimi. Takich gromad przyszczepowych też jest niewiele. Byłaby to totalna degradacja bluzy harcerskiej.

Cytat:
Skoro u nas harcerzom odpowiadają bluzy, a instruktorom koszule i olimpijki, to po co na siłę ich uszczęśliwiać?


Otóż to. Jednak wiesz, ujednolicenia domagają się ludzie, którzy tradycji morskich nie znają, i nie potrafią tego zróżnicowania na harcerz, a instruktor zrozumieć, czyli z reguły są to ludzie... spoza specjalności :) Nie ubliżam nikomu, ale rzadko widywałam, żeby jakieś środowisko niewodne miało na zbiórce o mundurach symbolikę związaną z mundurem wodnym. Co to, to nie, bo jeszcze by się harcerzom takie spodobały.. i co wtedy? łOla Boga.. ;)

Wysłano: 02.04.2011 23:52
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#16
Lejwoda
Lejwoda


W tym całym chaosie pewnie się okaże, że co z tego, iż to nie zasadne... i tak musimy płacić. taka logika naszego bałaganu ;)

Wysłano: 02.04.2011 16:34
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#17
Lejwoda
Lejwoda


Faktycznie, w naszym kraju oświata leży. I to nie tylko wina Unii, ale po prostu wysokich nakładów na wszystko inne poza oświatą. Bez odpowiednich warunków nie można zapewnić rozwoju młodzieży, ani nie można być konkurencyjnym w stosunku do podmiotów komercyjnych (tak samo tyczy się to ZHP i biur podróży, jak szkół państwowych i prywatnych). Woli rządu jednak nie zmienimy ;).
Co do składki, to dobrze, że nie jest już nakazem. Na 80zł, nie każdego stać. Niech każdy wpłaca ile może. I choćby 1000 osób wpłaciło po 10zł, to lepsze to niż nic, kiedy "składka" wynosi 80zł. Jednak medialnego szumu narobiliśmy wobec tego i teraz to dopiero mamy "gębę" :). Jednak rodzice dzieciaków widzą Związek poprzez jego centralę, a nie tak jak my poprzez oddolne działania i oddaloną od nas centralę :) (w której często zapominają, że istnieją dla dołu, a nie dla siebie nawzajem. z reguły przypominają sobie o nas, jak są jakieś kłopoty...)

Wysłano: 01.04.2011 22:36
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#18
Lejwoda
Lejwoda


Wiesz, my musimy zapłacić za czyjąś niekompetencję tam na górze, ale kiedy któraś z jednostek terenowych ma kłopot, to góry to nie dotyczy. Jak już wcześniej było wspomniane - jesteśmy MY i są ONI. Tylko ONI nie dostrzegają, że gdy zabraknie elementu "MY" to i ich nie będzie. Smutne to.

Wysłano: 11.03.2011 14:00
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Zamieszanie wokół CWM
#19
Lejwoda
Lejwoda


Kasa, kasa, kasa. Jak na Czuwaju napisałam o traktowaniu środowiska wodniackiego, to zostałam objechana przez pewnego druha z GK i posunął się on do wykorzystania chwytów erystycznych, których w swoich mailach nie używałam. Stwierdziłam wtedy, że nie ma tu z kim dyskutować, choć facet wydawał mi się normalny i jest ze dwa razy ode mnie starszy...
Z listy dowiedziałam się, że chodzi o to, aby "zwrócić CWM harcerzom", cokolwiek ma to znaczyć, bo narazie się nie zanosi :).
Te rabaty w stosunku do poprzednich cen są powalające - jeśli na tamte stawki mało kogo było stać, to mają znaleźć się chętni na wyższe? Dobre sobie. :) Ktoś nie ma na chleb, podwyższymy cenę i będzie miał. ;) - taka logika, to brak logiki i prowadzi do nikąd. Z drugiej strony, konkurencja jest tańsza...
Jak lapnęłam o tych rabatach i generalnie CWM w hufcu, to pewna starsza druhna napomknęła o Centralnym Ośrodku Łączności, który też niby nierentowny był, potem dostał nowy zarząd,nowy zarząd zrobił swoje, a ośrodka nie ma . Nie posądzam nikogo o złe intencje, ale jeśli konkurencja jest tańsza, to nie dziwię się, że harcerze wybierają konkurencję (acz, to logiczne).

Wysłano: 11.03.2011 13:56
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry


Odp.: Opodatkowanie instruktorów
#20
Lejwoda
Lejwoda


To już byłaby przeginka ;) Taki VAT wewnątrzzwiązkowy. bleee.

Wysłano: 10.03.2011 23:36
bo kawiarka musi być!
Raport Do góry



(1) 2 3 4 »